piątek, 2 września 2011
Sen.
Mam ochotę o wszystkim zapomnieć. Wszystko znów straciło sens. Znów się przekonałam, że nie mam szans na nic, a zwłaszcza na szczęśliwe życie. Bo zawsze ktoś musi się w nie wpieprzyć. Niestety już tak jest.. Zawsze coś musi się spieprzyć. Dlatego spieszno jest mi tak do nowego środowiska. Może tam będzie mi lepiej... Może.. Wszystko się zmienia- ludzie się zmieniają i cały świat wokół nas. Przeraża mnie to. Jak można popaść ze skrajności w skrajność.. Nie mam siły nic pisać. Teraz marzę tylko o ciepłym łóżeczku i ciekawych snach .. Z kimś w roli głównej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz