Drugi poniedziałek z rzędu spędzony w domu. Tak to jest jak czeka się na nowy singiel ulubionego artysty.
W sobote byłam na imprezie halloweenowej z dziewczynami z klasy. Było świetnie. Przez pewien incydent nabrałam w pewien sposób pewności we własną osobę.
Niedzielny wieczór spędzony przy herbacie z najlepszymi przyjaciółmi pod słońcem. Strasznie lubie robić niespodzianki swoim znajomym z okazji urodzin. Czuje się takie fajne ciepło w środku i cieszy sie razem z nim.
Nie mogę się doczekać 13 i 19 listopada. Wychodzą dwa albumy moich idoli. Jestem strasznie ciekawa nowego brzmienia, które nam zaprezentują na krążkach.
Ogólnie rzecz biorąc jest fajnie. Nawet bardzo fajnie. 2 miłe dni z rzędu jak najbardziej mi odpowiadają. Żyję pełnią życia. I nie mam narazie zamiaru tego w jakikolwiek sposób zmieniać.
Zapomniałabym. Zgubiłam 5 cm w pasie. Kochana dieta !
delikatny zamulacz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz