poniedziałek, 12 grudnia 2011

Złote pisaki.

Znów się wszystko jebie. :} To jest już chyba jakaś reguła mego życia. Powracająca jak bumerang. Znów mam dość wszystkiego. Skończyło się to co uważałam za najpiękniejsze w moim życiu. Szkoda... Ale trzeba żyć dalej. Na szczęście za dwa tygodnie święta i trochę się odstresuje. Mam już ochotę odizolować się od ludzi. Mam takie dziwne momenty w życiu. Ale to czasem dobrze. Wracać do szkoły z nowym zapałem. :] W tym tygodniu próbne egzaminy - tak , niestety zaczęło się. Testy, powtórzenia i Bóg wie co jeszcze. tak to jest jak jest się w trzeciej klasie. :))) Mój pies pilnuje walizki. Na szczęście za tydzień przybędzie kolejna z duużym gratisem. :]]] Już nie mogę się doczekać. Przed chwilą oglądałam filmik na yt opowiadający o spotkaniach żołnierzy, którzy wrócili z Iraku, z dziećmi. Aż się popłakałam :)) To jest takie wzruszające i słodkie jak małe dziecko mające najwyżej 3 lata mówi tacie, że go kocha i za nim tęskniło. Aż miło popatrzeć. Heh.. Dobra ja uciekam. Napisze tu może za miesiąc, a może jutro. Zobaczymy co los przyniesie. ; )))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy