czwartek, 29 grudnia 2011

Professor.

Dobrze jest czasami odpocząć słuchając swojego ulubionego wokalisty. Cały dzień spędzony w domu. Chociaż jeden. dokończyłam Harrego Pottera którego zaczęłam wczoraj.Ostatnia część jest zdecydowanie najlepsza. Zaraz muszę się pouczyć do biologii. Niestety nauka wzywa. Nie mam jeszcze pomysłu na sylwka. Miałam propozycje od brata na domki. Ale mamusia nie pozwoliła. Może to i dobrze. Nie wiem czy odnalazłabym się w towarzystwie dwudziestolatków. :) Może wykombinuje coś z Inezą. A jak nie. Zapowiada się sylwester z dwójką. Szczerze mówiąc nie chciało mi się dzisiaj myśleć. Działałam dziś jak bierna roślinka. heh. Czasem potrzebuję takich dni. Rozmnożyłam swoją rodzinkę do granic możliwości. I chyba założę nową grę, bo tej już nie ogarniam. Jejkuu. Jak nie chce mi się nigdzie ruszać. Ale niestety. Jeśli chcę leczyć muszę mieć dobre oceny z biologii z którymi wiążą się bardzo dobre oceny. Buźka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy