Dietetyk zaliczony. Nabrałam jakby to ująć.. Mam wiekszą nadzieję, że schudne. Mam nadzieje, że dieta i ćwiczenia pomogą. Już nie moge się w zasadzie tego doczekać..
Irytuje mnie to, że przez szkołe nie mam na nic pieniędzy. A i tak nadal nie kupiliśmy wszystkich książek. Pieprzony program edukacyjny. Widać jak wydawnictwa mało zarabiały. I pomyśleć, że wyprodukowanie 1 podręcznika kosztuje mniej niż 1zł. A my płacimy nawet po 40-50 za sztuke.. To sie w głowie nie mieście co sie dzieje w tym kraju. No ale narazie jeszcze się nie wtrącam. Przyjdzie i czas na mnie, kiedy bd miała coś do powiedzenia.
Kończe te wypociny. Dzisiaj wieczór z matematyką. :)
| Taki tam zalew :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz