czwartek, 23 sierpnia 2012

Pożegnanie.

Byłam dzisiaj na pogrzebie wujka. No dla mnie wujka, prawidłowo byl bratem mojego dziadka. Nie lubie takich rzeczy.. Nie potrafie patrzeć na te smutne twarze najbliższych zmarłej osoby. A o samym zmarłym nic nie powiem. Przeraża mnie śmierć.. Przeraża mnie to że kiedyś na pewno się umrze.. Najgorsze jest to że na pewno.. I nie wiadomo kiedy. Wszystko na co człowiek pracował, jego wszystkie marzenia, ambicje, myśli znikają w sekundzie z tego cudownego świata.. Zostaje tylko zimne ciało bez duszy i ból najbliższych.. To jest chyba najgorsze.. Szkoda tych wszystkich ludzi, którzy jednak w jakiś sposób byly do tej osoby przywiązane..
Trochę winie sie za to że nikomu nie powiedziałam o moim śnie.. Równo dwa tygodnie temu przyśniły mi sie prababcie. Mama wujka przyszła w czarnej, żałobnej sukni.. Dopiero dzisiaj zdałam sobie sprawe, że mnie ostrzegała.. Powinnam powiedzieć to innym.. Może zdążyli by się z Nim pożegnać.. Ale za to odszedł we śnie. Bez bólu. Już nie cierpi jak przez poprzednie 3 miesiące..

Mam nadzieję że są gdzieś tam w górze razem we trójke szczęśliwy. Dwoje bracia i Matka.

Niech spoczywają w pokoju..






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy